zakup samochodu

Polski rynek motoryzacyjny 2026: ile aut kupimy i za ile? Perspektywy branży

Rok 2026 zapowiada się jako jeden z lepszych w historii polskiego rynku nowych samochodów. Po rekordowym grudniu 2025 r. rynek wszedł w nowy rok z solidnym fundamentem, a dane z pierwszego kwartału potwierdzają, że popyt na nowe auta w Polsce wciąż rośnie. Co jednak napędza tę sprzedaż, kto wygrywa wyścig o klienta i ile faktycznie zapłacimy za nowe auto?

Rekordowe otwarcie roku – liczby mówią same za siebie

Marzec 2026 r. przeszedł do historii. Rejestracje samochodów osobowych drugi raz w historii przekroczyły poziom 60 tysięcy sztuk (po grudniu 2025 roku), co dało nam najlepsze otwarcie roku co najmniej od 2005 roku. W ujęciu kumulowanym za pierwsze trzy miesiące dane wykazują wzrost sprzedaży w 2026 roku o 7,18% – do poziomu 169 764 zarejestrowanych aut osobowych i dostawczych.

Eksperci z IBRM SAMAR przewidują utrzymanie pozytywnego trendu w kolejnych miesiącach. Prognozy na cały 2026 rok zakładają rejestrację około 625 tys. samochodów osobowych oraz 74 tys. dostawczych. Bardziej optymistyczne szacunki idą jeszcze dalej – po przekroczeniu w 2025 r. historycznego poziomu rejestracji (ponad 667 tys. pojazdów), niektóre prognozy zakładają, że w 2026 r. liczba nowych aut może osiągnąć nawet 700–720 tysięcy.

Co napędza popyt? Niższe raty i zmiany w amortyzacji

Za wzrostami stoi kilka nakładających się czynników. Kluczowym impulsem jest tańszy pieniądz – niższe koszty kredytowania wynikają z malejących stóp procentowych oraz spadku stawek WIBOR. Realne raty leasingowe i kredytowe mogą być nawet o 20–30% niższe w porównaniu z ich poziomem sprzed cyklu obniżek stóp procentowych.

Paradoksalnie, swoje zrobiły też nowe przepisy podatkowe. Od początku 2026 roku limity amortyzacji zostały obniżone z 150 do 100 tys. zł dla pojazdów spalinowych emitujących 50 g/km CO₂ i więcej, co skłoniło wielu przedsiębiorców do przyspieszenia decyzji zakupowych jeszcze w grudniu 2025 r. Efekt "kumulacji" grudniowej dał o sobie znać w słabszym styczniu, ale od lutego rynek wyraźnie odżył.

Dodatkowym czynnikiem jest wyraźny spadek importu aut używanych z zagranicy – w pierwszym kwartale 2026 roku do Polski trafiło 218 060 używanych samochodów, co oznacza spadek o 9,2% rok do roku. Coraz więcej klientów wybiera nowe auto z gwarancją zamiast "używki" z niepewną historią.

Toyota liderem, ale Chińczycy gonią

Na szczycie rankingu sprzedaży niezmiennie stoi Toyota. Tytuł lidera rynku utrzymała Toyota – dotychczas w 2026 roku klienci kupili i zarejestrowali 23 558 aut tej marki, z 15,53% udziałem w rynku. Najpopularniejszym modelem pozostaje Toyota Corolla (6 515 szt., +12,50% r/r), za którą uplasowała się Skoda Octavia (5 622 szt., +21,66% r/r).

Dużo dzieje się jednak w segmencie marek premium. BMW odnotowało największy wzrost w TOP10 – o 20,97%, zajmując czwarte miejsce przed Audi. Niemcy skutecznie radzą sobie z presją cenową, przyciągając klientów flotowych i indywidualnych.

Największą rewolucją sezonu pozostaje jednak ekspansja marek z Chin. W marcu 2026 roku chińscy producenci odpowiadali już za 11,7% rejestracji nowych samochodów osobowych w Polsce. Omoda, MG, Leapmotor i inne azjatyckie marki stają się realną alternatywą dla europejskiej i japońskiej konkurencji – szczególnie w kontekście coraz bardziej konkurencyjnych cen i wyposażenia.

Hybrydy królują, elektryk na zakręcie

Pod względem napędów rynek wyraźnie przesuwa się ku elektryfikacji – choć nie tak, jakby chciała Unia Europejska. Auta hybrydowe ogółem (HEV i MHEV) dominowały w marcu z 52% udziałem w rynku, natomiast hybrydy plug-in (PHEV) rosły w tempie ponad dwukrotnie wyższym niż rok wcześniej (+109%).

W pełni elektryczne auta (BEV) odrabiają straty po zakończeniu programu "NaszEauto". W pierwszym kwartale 2026 roku zarejestrowano 8 765 samochodów elektrycznych, co oznacza wzrost o 72% rok do roku. Tempo jest imponujące, ale baza wciąż skromna – udział BEV w rynku wynosi kilka procent. Klienci masowo wybierają hybrydy jako bezpieczny kompromis między oszczędnością a zasięgiem.

Leasing i wynajem długoterminowy rosną

Zmieniają się też modele finansowania. Flota w usłudze Full Service Leasing wzrosła w 2025 roku do 288,7 tys. pojazdów, a prognozy na 2026 zakładają dalszy wzrost tego segmentu o około 8%. Auto coraz rzadziej traktowane jest jako dobro trwałe – dla firm staje się elementem usługi mobilności, co oznacza niższe zaangażowanie kapitału i większą elastyczność przy wymianie floty.

Perspektywy na resztę roku

Rynek motoryzacyjny w Polsce wchodzi w drugą połowę 2026 roku z optymizmem. Wzrosty rejestracji, rosnący popyt na hybrydy i elektryki, ekspansja chińskich marek oraz tańsze finansowanie tworzą środowisko sprzyjające kolejnym rekordom. Kluczowym pytaniem pozostaje, czy popyt utrzyma się po sezonie wiosenno-letnim i jak rynek zareaguje na ewentualne dalsze zmiany regulacyjne.

Jedno jest pewne: oferta dla kupującego nigdy nie była tak szeroka. Od budżetowych chińskich crossoverów, przez sprawdzone japońskie hybrydy, po dynamicznie rozwijający się segment aut elektrycznych – 2026 to dobry rok na zakup nowego samochodu.

 

Źródła: IBRM SAMAR, PZPM, CEPiK, dane za I kwartał 2026 r.