Citroën C1 — małe miasto, małe auto, małe koszty
C1 przez 17 lat produkcji (2005–2022) był jedną z najbardziej konsekwentnych propozycji w segmencie A — auto, które nigdy nie próbowało być czymś więcej niż jest. Małe, lekkie, tanie w eksploatacji, stworzone do jazdy po mieście. W tych warunkach sprawdza się doskonale; poza nimi — już mniej.
Dziś na rynku wtórnym C1 to jeden z najtańszych sposobów na sprawne, niezawodne auto miejskie. Egzemplarze I generacji (2005–2014) z silnikiem 1.0 VTi dostępne są od kilku tysięcy złotych, II generacja (2014–2022) startuje od ok. 15–20 tys. zł za zadbane sztuki.
Dwie generacje — jakie różnice mają znaczenie
I generacja (2005–2014) to efekt wspólnego projektu PSA i Toyoty — C1, Peugeot 107 i Toyota Aygo to praktycznie to samo auto z różnymi znaczkami. Silnik 1.0 VVT-i (Toyota) lub 1.0 VTi (PSA) o mocy 68–69 KM to prosta, wytrzymała konstrukcja. Wnętrze minimalistyczne, ale funkcjonalne. Diesel 1.4 HDi (54 KM) jest rzadki na rynku i trudniejszy w serwisie — przy zakupie warto sprawdzić stan DPF.
II generacja (2014–2022) to ładniejszy wygląd, nieco lepsze materiały i aktualizacja jednostek silnikowych (1.0 VTi 69–72 KM i 1.2 PureTech 82 KM). Nowością była wersja Airscape z płóciennym dachem otwieranym elektrycznie — atrakcyjna latem, ale wymagająca sprawdzenia stanu dachu przy zakupie (uszczelki i mechanizm). Automatyczna skrzynia ETG5 (pojedyncze sprzęgło) to opcja wygodna w korkach, ale z historią usterkowości przy wyższych przebiegach — bezpieczniejszym wyborem jest manualna 5-biegowa.
Koszty eksploatacji w praktyce
Ubezpieczenie w najniższych stawkach, opony 165/65 R14 lub 175/55 R15 w rozsądnych cenach, przeglądy co 10–15 tys. km bez wielkich rachunków — C1 to jedno z najtańszych w utrzymaniu aut na polskim rynku wtórnym. Spalanie realnie 5–6 l/100 km w mieście i 4–5 l/100 km w trasie to wyniki trudne do pobicia w tej klasie.