Isuzu D-Max

Nowy Isuzu D-Max MY26 – większy diesel 2.2 i skrzynia 8AT

Isuzu D-Max 2026 – ewolucja, nie rewolucja

Isuzu konsekwentnie trzyma się sprawdzonej recepty: mniej fajerwerków, więcej dopracowania tego, co w codziennej pracy naprawdę się liczy. Nowy D-Max w wersji MY26 trafił już do polskich salonów za sprawą importera Astara. To rocznik z kluczową zmianą pod maską i pakietem korekt nadwozia – nie całkowita metamorfoza, lecz przemyślany krok naprzód, wymierzony w klientów flotowych i użytkowych, dla których najważniejsze są trwałość, elastyczność silnika i przewidywalne koszty eksploatacji.

Nowy silnik 2.2 diesel – więcej momentu tam, gdzie trzeba

Sercem zmian jest nowa jednostka wysokoprężna o pojemności 2,2 litra, która zastąpiła dotychczasowy motor 1,9 l. Moc pozostała na poziomie 163 KM, ale moment obrotowy wzrósł z 360 do imponujących 400 Nm, dostępnych w szerokim zakresie 1600–2400 obr./min. W praktyce oznacza to łatwiejsze ruszanie z obciążeniem, pewniejsze holowanie i lepsze zachowanie w terenie.

Isuzu D-Max

Silnik spełnia najnowszą normę Euro 6e-bis. Do wyboru pozostają dwie skrzynie biegów:

  • 6-biegowy manual Isuzu
  • nowa, 8-biegowa automatyczna skrzynia Aisin (8AT) – zapewnia płynniejszą jazdę i lepsze wykorzystanie momentu obrotowego

Deklarowane średnie zużycie paliwa to 8,5 l/100 km dla wersji manualnej i 8,9 l/100 km dla automatu. Nowe opony Dunlop 265/60 R18 mają dodatkowo poprawiać przyczepność na mokrej nawierzchni.

Prawdziwy twardziel w terenie

D-Max nie poszedł w stronę „lifestyle'owego SUV-a z paką". To wciąż pick-up stworzony do ciężkiej pracy, z parametrami, które robią wrażenie:

  • Ładowność ponad 1,1 tony
  • Zdolność holowania do 3,5 tony
  • Prześwit 240 mm
  • Głębokość brodzenia do 800 mm – jeden z najlepszych wyników w klasie
Isuzu D-Max

Zamiast skomplikowanych, sterowanych komputerem trybów jazdy, tutaj rządzi solidna mechanika: reduktor i blokady. Na budowie, w lesie czy na drodze gruntowej to atut nie do przecenienia.

Odświeżona stylistyka i wnętrze

Modernizacja objęła również wygląd. W zależności od wersji pojawiły się nowa atrapa chłodnicy, przeprojektowane felgi, stopnie boczne i lampy tylne. Do oferty dołączył nowy lakier – malachitowy metalik. W kabinie zastosowano nowe wzory tapicerki, w tym warianty skórzane, a wśród nowości technicznych znalazł się system eCall 4G, przyspieszający przesyłanie danych w sytuacjach awaryjnych, oraz kamery 360°.

Isuzu D-Max

Bogata konfiguracja i ceny

Oferta obejmuje aż 20 konfiguracji: trzy typy kabin (pojedyncza, przedłużona, podwójna), dwa warianty napędu (4×2 i 4×4) oraz cztery poziomy wyposażenia. Dzięki temu odpowiednią wersję znajdzie zarówno leśnik, przedsiębiorca budowlany, jak i fan off-roadu.

Cennik startuje od 127 950 zł netto za wersję z manualną skrzynią biegów. Najtańszy automat to 133 960 zł netto, a najtańsza konfiguracja z napędem 4×4 – 140 950 zł netto.

Isuzu D-Max

Podsumowanie

Nowy Isuzu D-Max MY26 to auto, które nie goni za modą, lecz wzmacnia fundamenty budujące jego popularność. Mocniejszy silnik, nowoczesny automat, sprawdzone zdolności terenowe, 5-letnia gwarancja i program serwisowy ISUZU CARE ze stałymi cenami przeglądów – to argumenty, które w segmencie pick-upów wciąż potrafią przeważyć szalę na korzyść japońskiej marki.