Czy Kia K4 to następca Ceeda?
Kia K4 – co to za model i skąd nagle tyle szumu?
Kia K4 to świeży kompakt, który marka wprowadza jako nowy rozdział w segmencie aut rodzinnych. W globalnej układance K4 zastępuje m.in. model Forte (znany głównie poza Europą), ale dla nas ważniejsze jest to, że w europejskiej ofercie ma wejść w miejsce, które do tej pory zajmował Ceed.
To nie jest tylko „Ceed po liftingu”. Kia celowo nie trzyma się starej nazwy, bo K4 ma inną stylistykę, inne pozycjonowanie i jest po prostu większa niż typowy kompakt, bliżej jej do granicy segmentów C i D.

Czy Kia K4 to następca Ceeda?
W praktyce: tak, rynkowo K4 ma zastąpić rodzinę Ceeda, ale formalnie to nowy model, a nie kolejna generacja z tą samą metką. Najprościej myśleć o tym tak: jeśli dziś ktoś kupuje Ceeda, to jutro w salonie ma dostać propozycję o podobnym przeznaczeniu, tylko „przepis” będzie już pod nazwą K4.
Ciekawy detal jest też taki, że Kia ma rozdzielać role w gamie: K4 jako spalinowy „klasyk”, a elektryczne potrzeby w tej klasie ma przejąć osobny model (np. EV4, zależnie od rynku).
Wymiary i praktyczność: więcej auta niż się spodziewasz
Z punktu widzenia kierowcy najważniejsze pytanie brzmi: czy to będzie nadal „zwrotne auto do miasta”, czy już pół-klasa wyżej? Z danych publikowanych przy premierach wynika, że K4 jest wyraźnie większa od Ceeda. Hatchback ma ok. 444 cm długości i 185 cm szerokości, więc robi się z tego naprawdę przestronny samochód rodzinny.
Jeśli celujesz w maksimum praktyczności, to głośno robi się o wersji kombi Sportswagon. Padają wartości bagażnika rzędu 604 litrów, czyli liczby, które brzmią jak „auto na wakacje bez tetrisa z walizkami”.

Silniki: co wiemy na dziś?
Na europejskim podwórku K4 ma być oparta głównie o silniki benzynowe. W przeciekach i opisach pojawiają się jednostki 1.0 T-GDI ok. 115 KM oraz mocniejsze 1.6 T-GDI w kilku wariantach mocy, do tego skrzynie manualne i automatyczne (zależnie od wersji).
Jednocześnie część źródeł sugeruje, że w planach jest też hybryda (co byłoby logiczne, bo rynek tego oczekuje), ale warto to traktować jako „kierunek”, a nie pewnik na pierwszy dzień sprzedaży.
Wnętrze i technologie: na co stawia K4?
Kia mocno gra dziś wyposażeniem i elektroniką, więc w K4 spodziewaj się dużego nacisku na multimedia, łączność ze smartfonem i systemy bezpieczeństwa. W opisach wersji globalnych przewijają się m.in. nowoczesne systemy asystujące i rozbudowane ekrany, czyli to, czego ludzie realnie używają na co dzień: nawigacja, CarPlay/Android Auto, sensowne ADAS-y w trasie.

Cena i dostępność w Polsce: ile to może kosztować?
Kia w komunikatach dla Polski podaje start cen od 107 490 zł (konkret zależy oczywiście od wersji i silnika). To ważne, bo sugeruje pozycjonowanie „dla ludzi”, a nie tylko jako droższa alternatywa dla SUV-a.

Dla kogo to auto ma najwięcej sensu?
Jeśli lubisz ideę Ceeda, ale chcesz więcej miejsca w kabinie i bagażniku, K4 wygląda jak naturalny krok. Jeśli jeździsz głównie po mieście i cenisz krótsze nadwozie, to wciąż warto poczekać na pierwsze jazdy testowe i sprawdzić, czy większy rozmiar nie odbiera tej „lekkości” w manewrach.