Hyundai STARIA Electric – elektryczny van, który może namieszać w Europie
Hyundai wprowadza STARIĘ w nową erę
Hyundai STARIA już wcześniej wyróżniał się na tle klasycznych vanów. Zamiast zachowawczej sylwetki dostaliśmy auto, które wygląda bardziej jak futurystyczny shuttle niż rodzinny bus. Teraz koreańska marka idzie krok dalej i pokazuje Hyundai STARIA Electric, czyli w pełni elektryczną odmianę swojego dużego vana. Model zadebiutował podczas Brussels Motor Show 2026 i otwiera dla Hyundaia zupełnie nowy rozdział w segmencie aut wieloosobowych. To zarazem pierwszy w pełni elektryczny MPV marki Hyundai.

Elektryczny van dla rodzin, firm i przewozu osób
Nowy Hyundai STARIA Electric została pomyślana bardzo szeroko. To nie jest samochód wyłącznie dla dużych rodzin. Producent jasno wskazuje, że model ma sprawdzić się także w zastosowaniach biznesowych, rekreacyjnych i w przewozie pasażerów. Do wyboru mają być wersje 7- i 9-osobowe, więc auto może trafić zarówno do klientów prywatnych, jak i do hoteli, firm transportowych czy przewoźników premium.
Dużym atutem tego modelu pozostaje przestrzeń. Hyundai stawia na wysokie nadwozie, płaską podłogę i elastyczną aranżację kabiny. Wersja 7-osobowa ma oferować bardziej luksusowy charakter, a 9-osobowa stawia na maksymalną funkcjonalność. Producent podaje, że pojemność bagażowa wynosi 431 litrów w wersji Luxury i nawet 1303 litry w odmianie Wagon. Sam samochód ma 5255 mm długości i 3275 mm rozstawu osi, więc mówimy tu o naprawdę dużym aucie, które ma konkurować nie tylko stylem, ale też praktycznością.
Zasięg, bateria i ładowanie Hyundai STARIA Electric
Najważniejsze pytanie przy takim aucie brzmi prosto: czy elektryczny van ma sens w codziennym użytkowaniu? Na papierze wygląda to całkiem obiecująco. Hyundai STARIA Electric otrzymała akumulator 84 kWh, silnik elektryczny o mocy 160 kW (218 KM) i 350 Nm momentu obrotowego. Napęd trafia na przednie koła. Zasięg według WLTP ma wynosić do 400 km.

Jeszcze ciekawiej robi się przy ładowaniu. Hyundai zastosował architekturę 800 V, co wciąż nie jest oczywistością nawet w świecie elektryków, a w segmencie dużych vanów tym bardziej. Producent deklaruje ładowanie od 10 do 80 proc. w około 20 minut przy szybkiej ładowarce DC. Na pokładzie znalazła się też ładowarka AC 11 kW. Dla użytkowników, którzy robią dłuższe trasy albo wożą pasażerów komercyjnie, to może być naprawdę mocny argument.
Nowoczesne wnętrze i technologie
STARIA Electric nie próbuje być surowym autem użytkowym. Wnętrze zaprojektowano bardziej jak mobilną strefę komfortu. Na pokładzie pojawia się 12,3-calowy wyświetlacz, porty USB-C także w kolejnych rzędach, a w wyższych wersjach nawet system audio BOSE. Hyundai dorzuca również szeroki pakiet systemów bezpieczeństwa Hyundai Smart Sense, w tym m.in. asystentów pasa ruchu, kamery 360 i systemy wspierające parkowanie.

W praktyce oznacza to, że STARIA Electric ma być nie tylko pojemna, ale też wygodna i nowoczesna. To ważne, bo dziś klienci oczekują od dużego auta więcej niż tylko przestrzeni. Ma być cicho, komfortowo i bez nerwów przy każdej dłuższej trasie.

Czy Hyundai STARIA Electric ma szansę namieszać?
I tu robi się ciekawie. Rynek elektrycznych vanów w Europie nadal nie jest przesadnie zatłoczony, a wiele modeli balansuje między autem dostawczym a osobowym. Hyundai STARIA Electric wygląda na propozycję bardziej dopracowaną pod użytkownika, który naprawdę chce wygodnie przewozić ludzi. Do tego dochodzi świeży design, szybkie ładowanie i realna funkcjonalność.
Jeżeli Hyundai dobrze wyceni ten model, STARIA Electric może stać się jedną z najciekawszych premier w segmencie dużych elektrycznych vanów. Dla rodzin będzie alternatywą dla dużych SUV-ów, a dla biznesu może okazać się nowoczesnym narzędziem pracy. Jedno jest pewne — ten model nie wygląda jak nudny autobus do wożenia ludzi. I całe szczęście, bo motoryzacja ma już dość pudełek na kołach.