Nowy Citroën C5 Aircross

Nowy Citroën C5 Aircross – opis modelu i zmian

C5 Aircross od lat jest „tym Citroënem”, który ma przede wszystkim dawać wygodę na co dzień: miękkie wybieranie nierówności, spokojne prowadzenie i praktyczne wnętrze. W nowej odsłonie producent mocno podkreśla właśnie komfort (fotele i zawieszenie), a do tego dorzuca wyraźnie bardziej „cyfrowy” kokpit z dużym ekranem i rozszerzonym wyświetlaczem przeziernym.

Komfort: fotele i zawieszenie, czyli specjalność Citroëna

W środku najwięcej dzieje się wokół foteli Citroën Advanced Comfort. W opisie producenta pojawiają się nie tylko wygodniejsze siedziska, ale też konkretne funkcje: elektryczna regulacja (do 10 kierunków), ogrzewanie, wentylacja i masaż w przednich fotelach. To są rzeczy, które realnie czuć w trasie i w korkach.

Nowy Citroën C5 Aircross

Drugim filarem jest zawieszenie Citroën Advanced Comfort z progresywnymi ogranicznikami hydraulicznymi. Brzmi technicznie, ale idea jest prosta: na dziurawej drodze auto ma „przyjmować” nierówności łagodniej, bez twardego dobijania.

Kokpit i technologie: „C-Zen Lounge”, ekran Waterfall i Head-Up

Nowy C5 Aircross idzie w stronę bardziej uporządkowanej, „salonowej” kabiny, którą Citroën nazywa C-Zen Lounge. W praktyce chodzi o duży, pionowy ekran Waterfall jako centrum sterowania oraz rozszerzony wyświetlacz Head-Up, żeby mniej odrywać wzrok od drogi.

Nowy Citroën C5 Aircross

Ciekawostka: na stronie modelu Citroën wprost komunikuje integrację rozwiązań opartych o ChatGPT w aucie (w ramach usług/ekosystemu). To nie jest „autopilot”, tylko warstwa asystenta/obsługi, ale trend jest jasny: coraz więcej funkcji będzie ogarniane głosem i kontekstem, a nie przeklikiwaniem menu.

Napędy: Hybrid 145 KM i Plug-in Hybrid 225 KM

W Polsce Nowy C5 Aircross jest opisywany jako dostępny w dwóch wariantach zelektryfikowanych.

Pierwszy to Hybrid 145 KM: benzyna 136 KM + silnik elektryczny 28 KM. Citroën podaje zasięg „do 950 km” w cyklu mieszanym WLTP. Wspomina też o małej baterii 0,88 kWh i tym, że w mieście auto ma być w stanie jechać w trybie elektrycznym przez ponad 50% czasu, co ma obniżać spalanie o prawie 20%.

Nowy Citroën C5 Aircross

Drugi to Plug-in Hybrid 225 KM: benzyna 150 KM + elektryk 125 KM. Tu zasięg całkowity to „do 850 km” WLTP, a bateria trakcyjna ma 21 kWh. Producent deklaruje zasięg elektryczny do 96 km WLTP (a w mieście nawet 113 km WLTP).

Ładowanie plug-ina: ile to trwa w realu?

Jeśli celujesz w PHEV, kluczowe pytanie brzmi: czy będziesz ładować regularnie. Citroën podaje czasy ładowania od 0 do 100%: ok. 2:55 na wallboxie 7,4 kW, ok. 5:15 na 3,7 kW, ok. 5:55 na gniazdku Green’Up i ok. 8:25 na zwykłym gniazdku domowym. W obu wersjach auto odzyskuje energię podczas hamowania (rekuperacja), więc nawet bez „idealnej” infrastruktury da się część energii odzyskać w mieście.

Dla kogo ten SUV ma najwięcej sensu?

Jeżeli jeździsz głównie po mieście i cenisz płynność, Hybrid 145 KM będzie najbardziej bezproblemowy: nie wymaga ładowania kablem, a nadal daje korzyści z elektrycznego wsparcia. 
Jeżeli masz stałe miejsce do ładowania (dom, firma) i codziennie robisz krótsze odcinki, Plug-in Hybrid 225 KM potrafi „odwdzięczyć się” jazdą na prądzie przez dużą część tygodnia, ale tylko wtedy, gdy faktycznie będziesz go ładować.

Nowy Citroën C5 Aircross

W skrócie: Nowy Citroën C5 Aircross dalej gra w swojej lidze komfortu, tylko teraz ma bardziej współczesny kokpit i sensownie opisane, zelektryfikowane wersje napędu. Jeśli ktoś szuka SUV-a „do życia”, a nie do bicia rekordów na zakrętach, to jest dokładnie ten kierunek.