Toyota RAV4 2026: 6. generacja w końcu „na serio” się elektryfikuje
RAV4 to jeden z tych modeli, które nie muszą niczego udowadniać. W praktyce wielu kierowców traktuje go jak „wzorzec” rodzinnego SUV-a. Właśnie dlatego 6. generacja jest tak ciekawa: Toyota nie poszła w rewolucję w stylu „zmieniamy wszystko”, tylko dopracowała to, co w tym aucie ma największy sens, a przy okazji mocno podniosła poprzeczkę w plug-inie.
Dwa napędy i koniec dyskusji: w Europie tylko hybryda albo plug-in
Najważniejsza decyzja jest prosta: nowa RAV4 w Europie ma być dostępna wyłącznie jako klasyczna hybryda (full hybrid) albo jako hybryda plug-in. Czyli bez „czystej benzyny” w cenniku. To jasny sygnał, że Toyota chce dać klientom oszczędny napęd bez stresu związanego z ładowaniem, a jednocześnie oferować plug-ina dla tych, którzy faktycznie mają jak jeździć dużo na prądzie.

Plug-in Hybrid: 100 km WLTP i ładowanie jak w elektryku
Wersja plug-in dostała nową baterię o pojemności 22,7 kWh. Toyota podaje do 100 km zasięgu w cyklu WLTP (mix), co w codziennym użytkowaniu może realnie oznaczać większość dojazdów bez odpalania silnika spalinowego.
Największy „game changer” to ładowanie. Po pierwsze masz ładowarkę AC 11 kW (około dwa razy szybciej niż wcześniej), a po drugie – i to jest rzadkość w PHEV – możliwość ładowania prądem stałym DC 50 kW. Toyota mówi o uzupełnieniu energii z 10 do 80% w około 30 minut (zależnie od warunków). To dokładnie ten element, który sprawia, że plug-in zaczyna być wygodny także w trasie, a nie tylko „na noc w garażu”.

Do tego dochodzi geofencing: auto może inteligentnie zarządzać trybem EV i hybrydowym, np. zostawiając energię na wjazd do strefy niskoemisyjnej.
Osiągi: plug-in jest naprawdę szybki
W europejskiej specyfikacji plug-in AWD-i ma łącznie 304 KM (DIN) i przyspiesza do 100 km/h w 5,8 s. To już poziom, przy którym RAV4 przestaje być „tylko rozsądnym SUV-em”, a zaczyna dawać frajdę z dynamiki.
Warto dodać, że w materiałach z rynku USA pojawia się liczba 320 KM i około 50 mil zasięgu w trybie EV (to inne metodologie i normy, więc nie trzeba się dziwić rozbieżnościom).
RAV4 GR SPORT: nie tylko pakiet wyglądu
W tej generacji GR SPORT ma być wersją dla tych, którzy chcą RAV4 „ostrzejszego” w prowadzeniu, a nie tylko z emblematami. Toyota opisuje tu konkretne zmiany: szerszy o 20 mm rozstaw kół, inne amortyzatory, wzmocnienie tylnego zawieszenia oraz osobne zestrojenie zawieszenia i układu kierowniczego. Do tego 20-calowe czarne felgi w unikalnym wzorze.

W środku GR SPORT wyróżnia się m.in. aluminiowymi nakładkami na pedały, dodatkami inspirowanymi motorsportem, sportowymi fotelami i czerwonymi akcentami oraz dyskretnymi logotypami GR. Z zewnątrz jest też charakterystyczny grill w „heksagonalnej” siatce GR, który robi robotę na żywo i na zdjęciach.
Nowe technologie: Arene i mocniejszy pakiet bezpieczeństwa
RAV4 jest jednym z pierwszych modeli, w których Toyota mocno podkreśla temat „software-defined vehicle”. Pojawia się platforma Arene, na której mają działać nowe funkcje multimediów i systemów bezpieczeństwa. Toyota łączy to z nowszym pakietem Toyota T-Mate / Toyota Safety Sense (np. nowe alerty dla ruchu poprzecznego z przodu czy bardziej zaawansowane wsparcie zmiany pasa).

Kiedy w salonach?
Toyota zapowiada wdrożenie 6. generacji w Europie w obecnym roku rozliczeniowym (do końca marca 2026).