Kia EV4 – nowy elektryczny kompakt Kii. Co warto o nim wiedzieć?
Kia EV4 to kolejny ważny ruch marki w stronę elektryków, ale tym razem w bardzo “ziemskim” segmencie – kompaktów. To klasa, w której wiele osób naprawdę używa auta codziennie: do pracy, na zakupy, na weekendowe wyjazdy i czasem w trasę. EV4 ma więc być czymś więcej niż tylko nowym modelem w gamie. Kia celuje w samochód, który z jednej strony wygląda nowocześnie, a z drugiej ma dawać normalną użyteczność i przewidywalne koszty jazdy.
Do wyboru przewidziano dwa nadwozia: sedana i hatchbacka. W Europie hatchback może być szczególnie interesujący, bo zwykle jest łatwiejszy w codziennym życiu (pakowanie, miasto, ciasne parkingi), a sedan kusi osoby, które jeżdżą sporo w trasie i lubią spokojniejszą, “dłuższą” sylwetkę. To fajne podejście, bo nie zmusza wszystkich do jednego, SUV-owego schematu.

Zasięg Kia EV4 i wersje akumulatorów
W przypadku EV4 jednym z najmocniejszych argumentów jest zasięg. Kia mówi o wyniku do 630 km WLTP dla wersji z większym akumulatorem 81,4 kWh. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli realne wartości będą niższe (a zwykle są, szczególnie zimą albo przy szybkiej jeździe), to i tak zapowiada się bardzo dobry “zapas” na co dzień. Dla wielu kierowców kluczowe jest właśnie to, żeby nie ładować auta co chwilę i nie planować każdego wyjazdu pod gniazdko.
Równolegle ma być dostępna wersja z mniejszą baterią 58,3 kWh i zasięgiem rzędu 430 km WLTP. To brzmi jak sensowna opcja dla kogoś, kto jeździ głównie po mieście i okolicach, a dłuższe trasy robi sporadycznie. Mniejsza bateria często oznacza też niższą cenę na start i niższą masę auta, co potrafi pomóc w codziennej sprawności. W praktyce wybór może wyglądać prosto: “duża bateria – częściej trasa” albo “mniejsza – głównie miasto”.

Ładowanie: ile trwa i co oznacza architektura 400 V?
EV4 ma instalację 400 V na platformie E-GMP. Najważniejsze dla kierowcy jest jednak to, ile czasu realnie spędzi przy szybkiej ładowarce. Kia podaje czas ładowania 10–80% w okolicach 29–31 minut (w zależności od wersji baterii i warunków). To poziom, który dobrze pasuje do stylu “postój na kawę i jedziemy dalej” – szczególnie przy dłuższych trasach.
Warto pamiętać o rzeczach, o których rzadko mówi katalog: temperatura baterii, pogoda i to, czy auto ma dobrze ustawione przygotowanie baterii do szybkiego ładowania. Zimą albo przy bardzo krótkich dojazdach do ładowarki prędkości mogą być niższe. Z drugiej strony, kiedy wszystko jest rozgrzane i warunki są dobre, takie czasy ładowania potrafią naprawdę ułatwić życie i sprawić, że elektryk przestaje kojarzyć się z “długim czekaniem”.
Wnętrze i technologie: bardziej jak sprzęt, mniej jak klasyczne auto
Kia mocno stawia na nowoczesny kokpit i funkcje, które przypominają obsługę elektroniki użytkowej. W oficjalnych materiałach pojawia się układ trzech ekranów (12,3” przed kierowcą, 5,3” do klimatyzacji i 12,3” centralnie), czyli podejście: dużo informacji pod ręką, ale z wyraźnym rozdzieleniem tego, co dotyczy jazdy, od tego, co dotyczy komfortu. Dla wielu osób to lepsze niż wrzucenie wszystkiego do jednego menu, w którym trzeba “klikać” nawet temperaturę.

Do tego dochodzi system multimedialny (ccNC), asystent AI oraz tryby nastawione na komfort postoju, typu theatre czy rest. To drobiazgi, ale w elektryku często korzystasz z auta inaczej: czasem czekasz na kogoś, czasem robisz przerwę w trasie, czasem chcesz po prostu odpocząć w ciszy. Jeśli do tego dochodzą fotele relaksacyjne, to EV4 może być nie tylko samochodem do jazdy, ale też wygodnym “miejscem” w trakcie dnia.
Kia EV4 cena w Polsce i pozycjonowanie modelu
W Polsce pojawia się konkretna informacja o cenie startowej: od 173 900 zł. To ważne, bo pokazuje, że Kia chce walczyć o klienta w segmencie kompaktów nie tylko technologią, ale też sensownym wejściem cenowym. Jasne, finalna kwota zależy od wersji, baterii i wyposażenia, ale sama baza jest dobrym punktem odniesienia dla osób, które porównują EV4 z autami spalinowymi albo hybrydami w podobnym rozmiarze.

Jeśli do tej ceny dołożysz typowe argumenty elektryka (tańsza jazda w mieście, mniej elementów serwisowych w napędzie), robi się z tego propozycja, którą wiele osób będzie liczyć na poważnie, a nie tylko oglądać “z ciekawości”.
Czy Kia EV4 ma sens? Szybkie podsumowanie
Kia EV4 wygląda na model, który może trafić w punkt: normalne gabaryty, dwie praktyczne wersje nadwozia i mocny nacisk na zasięg oraz komfort użytkowania. Największe “magnesy” to deklarowane do 630 km WLTP, sensowny wybór baterii i szybkie ładowanie w okolicach pół godziny do 80%. Jeśli realne wrażenia z jazdy i zużycie prądu potwierdzą te założenia, EV4 ma szansę być jednym z ciekawszych elektryków w klasie kompaktowej – takim, który nie zmusza do kompromisów na każdym kroku.