import samochodów

Spadek importu samochodów używanych

Polska od momentu wejścia do Unii Europejskiej była krajem do którego każdego roku importowano całe mnóstwo samochodów używanych. O ile liczby dotyczące ilości aut zaimportowanych wcale nie są niskie, tak rok do roku zaliczyły one bardzo duży spadek. Wpływ ma na to wiele czynników, w tym obecna kondycja całej branży motoryzacyjnej.

Ile aut sprowadzono do Polski w pierwszych miesiącach 2022 roku?

Na ten moment dane zebrane z pierwszych czterech miesięcy 2022 roku mówią o tym, że do naszego kraju zaimportowano do 265 500 samochodów, co jest wynikiem o 14,1 procent gorszym niż w analogicznym okresie przed rokiem. Znaczący spadek jest również widoczny, gdy spojrzymy na wyniki z samego kwietnia. W tym czasie sprowadzono do Polski 61 461 samochodów osobowych, co jest spadkiem w wysokości 16.8 procent.

Samochody używane i ich sytuacja z importem jest o tyle zła, że jest to najgorszy kwietniowy wynik w naszym kraju od 2014 roku z wyłączeniem pandemicznego kwietnia 2020, który z wiadomych powodów nie powinien być obiektywnie zaliczany.

Mniejsza liczba sprowadzonych aut nie jest jakkolwiek nadrabiana tym, że są one specjalnie młode. Ich średnia wieku to bowiem 12.56 roku. Jeszcze gorzej robi się, gdy spojrzymy na średni wiek importowanych aut z silnikiem benzynowym. Mają one średnio aż 13,48 roku. Najmłodsze są oczywiście elektryki, których średni wiek wynosi z kolei 5,64 roku.

Skąd pochodzą samochody importowane do Polski?

Nikogo nie zdziwi raczej fakt, iż największym źródłem importowanych samochodów są Niemcy. Od naszych zachodnich sąsiadów pochodzi aż 135 622 samochodów osobowych, co oznacza, że aż 51% wszystkich sprowadzonych samochodów pochodzi właśnie z tego kraju. Mimo tego liczba aut sprowadzonych od naszego zachodniego sąsiada jest aż o 24.6 procenta mniejsza niż w analogicznym okresie przed rokiem.

import samochodów

Drugie miejsce należy do Francji, z której sprowadzono 34 678 aut osobowych. Daje to wzrost na poziomie 5.5% w skali roku. Podium zamyka z kolei Belgia. Z kraju znanego między innymi z czekolady sprowadzono 18 328 samochodów osobowych, co daje spadek na poziomie 9.6 procent w skali roku. Niedaleko za Belgią uplasował się inny kraj Beneluksu, a mianowicie Holandia. Z tego państwa sprowadzono do Polski 14 434 aut osobowych, co oznacza spory wzrost na poziomie 9.4%. Pierwszą piątkę zamyka z kolei jedyny kraj spoza Europy. Mowa tu o Stanach Zjednoczonych skąd przypłynęło do nas 11 138 aut osobowych (wzrost 4.4%).

Druga połowa czołowej dziesiątki jest otwierana przez Austrię skąd pochodzi 8 563 aut (wzrost 11.5%). Tuż za tym krajem uplasował się jego południowy sąsiad, czyli Włochy skąd sprowadzono 8348 samochodów. Dalej znajdziemy graniczącą z oboma państwami Szwajcarię z wynikiem 7 852 aut osobowych. Dziesiątkę zamykają dwa kraje ze Skandynawii. Mowa tu o Szwecji (6 765 szt.) oraz Danii (6 718 szt.).

Jakie auta są sprowadzane do Polski?

Mimo tego, że samochodów sprowadzono mniej to nie zmieniło się jedno, a mianowicie to jakie to są modele. W pierwszej dziesiątce znajdziemy przede wszystkim auta niemieckie, które cieszą się ogromną popularnością w naszym kraju i są jednymi z najczęściej spotykanych. Czołowa pozycja należy do Audi A4, czyli jednego z najpopularniejszych samochodów klasy średniej. Reszta podium to z kolei kultowe, niemieckie kompakty, czyli Opel Astra oraz Volkswagen Golf.

Tuż za podium znajduje się ulubieniec młodych kierowców, czyli samochód jakim jest BMW serii 3, a pierwszą piątkę zamyka Audi A3. Drugą połowę czołowej dziesiątki otwiera miejski Opel Corsa. Za jego plecami znajdziemy z kolei jedynie nie pochodzące z Niemiec modele. Mowa tu o Fordzie Focus i Fordzie Fiesta. Czołową dziesiątkę zamykają dwa modele Volkswagena, czyli miejskie Polo i pojemny Passat.

Większych zaskoczeń nie ma również gdy spojrzy się na najpopularniejszych producentów. Czołowa pozycja należy do Volkswagena, który nieznacznie pokonał Opla. Za plecami dwóch niemieckich marek znajduje się Ford, a tuż za podium uplasowało się Audi, które musiało uznać wyższość rywala ze Stanów Zjednoczonych.