Geely E2 – najpopularniejszy elektryk świata wjeżdża do Polski
Geely E2 jest już w polskich salonach. Cena od 99 900 zł, zasięg do 345 km, dwa bagażniki i 5 gwiazdek Euro NCAP. Sprawdź wersje Pro, Max i Ultra.
Spis treści
Geely E2 to auto, które w 2025 roku było najlepiej sprzedającym się samochodem w Chinach. Teraz trafia do polskich salonów. Dostajemy miejskiego elektryka o długości 4,1 metra, z napędem na tylną oś, dwoma bagażnikami i pięcioma gwiazdkami Euro NCAP. Jest jedno „ale“, i dotyczy ceny. Sprawdzamy, co oferuje E2 i czy warto.
Geely E2 w skrócie
- Miejski hatchback elektryczny, długość 4135 mm
- Napęd na tylną oś, nasz pierwszy taki model w gamie Geely
- Dwa warianty baterii: 35 kWh i 47 kWh
- Zasięg do 345 km wg WLTP
- Bagażnik tylny 375–1320 l plus frunk 70 l
- 5 gwiazdek Euro NCAP według nowych, zaostrzonych protokołów
- Gwarancja do 8 lat
- Dostępny w Polsce od października 2026, ceny od 99 900 zł
Kiedy Geely E2 trafi do Polski?
Tu dobra wiadomość: już trafił. Model miał europejską premierę podczas salonu samochodowego w Paryżu w październiku 2026 roku i równolegle wjechał do polskiej sieci sprzedaży. Nie trzeba czekać na kolejny rok modelowy ani na otwarcie zamówień.
Marka działa w Polsce przez importera Jameel Motors Poland i ma już rozbudowaną sieć dealerską, na której E2 dołącza do modeli E5 i Starray EM-i. Dostępne są jazdy testowe, a część egzemplarzy można kupić od ręki.
Wymiary – mały z zewnątrz, duży w środku
E2 mierzy 4135 mm długości, 1805 mm szerokości i 1580 mm wysokości. To wymiary typowe dla segmentu B, czyli konkurencji dla Toyoty Yaris, Škody Fabia czy BYD Dolphin Surf.
Kluczowa liczba to jednak rozstaw osi 2645 mm. To wartość spotykana w autach kompaktowych, takich jak Škoda Scala czy Kia Ceed. Przy miejskich gabarytach zewnętrznych daje to przestrzeń w kabinie z wyższego segmentu.
Dochodzi do tego płaska podłoga, możliwa dzięki dedykowanej platformie elektrycznej GEA. Tylna kanapa ma 1442 mm szerokości, a pasażerowie z tyłu nie walczą o miejsce na stopy, bo nie ma tunelu środkowego.
Dla kierowców liczy się jeszcze jedno: promień zawracania 4,95 metra przy kącie skrętu kół 41 stopni. W ciasnym mieście to różnica między zaparkowaniem za pierwszym razem a trzykrotnym manewrowaniem.
Dwa bagażniki i 36 schowków
Geely poszło tu nietypowo jak na auto tej klasy.
Bagażnik tylny: 375 litrów, a po złożeniu asymetrycznie dzielonej kanapy aż 1320 litrów. To wynik godny hatchbacka z segmentu C, nie B.
Frunk pod maską: 70 litrów. Mieści kable ładowania, mokry sprzęt po treningu albo drobne zakupy. To rozwiązanie, które realnie odciąża główny bagażnik, bo kable przestają się po nim walać.
Do tego producent naliczył 36 schowków w kabinie, w tym:
- 20-litrowy schowek w konsoli centralnej
- 10-litrową szufladę po stronie pasażera
- 28-litrowe pojemniki pod tylną kanapą
Dla rodziny z małym dzieckiem to kategoria wyposażenia, którą docenia się dopiero po tygodniu użytkowania.
Napęd i zasięg – dwie baterie do wyboru
E2 korzysta z akumulatorów LFP (litowo-żelazowo-fosforanowych) od CATL. Ogniwa tego typu nie zawierają kobaltu, mają wyższą żywotność i lepiej znoszą częste ładowanie dużą mocą. Ich słabością pozostaje gorsze zachowanie przy dużym mrozie.
| Wersja | Bateria | Moc | Moment | Zasięg WLTP |
|---|---|---|---|---|
| Pro | 35 kWh | 82 KM | 150 Nm | 252 km |
| Max / Ultra | 47 kWh | 116 KM | 150 Nm | do 345 km |
Na papierze 82 czy 116 KM nie brzmi imponująco. W praktyce liczy się jednak charakterystyka silnika elektrycznego: pełny moment obrotowy od zera obrotów. Sprint do 50 km/h zajmuje 4,6 sekundy, co w ruchu miejskim przekłada się na pewny start spod świateł.
Napęd na tylną oś to w tej klasie rzadkość i pierwszy taki układ w gamie Geely. Daje lepszą trakcję przy ruszaniu i bardziej naturalne prowadzenie niż typowy przedni napęd. Zawieszenie jest niezależne, wielowahaczowe, i według producenta dostrojone pod europejskie drogi.
Ładowanie
- DC 30–80%: około 19 minut
- 10 minut przy ładowarce DC: około 120 km dodatkowego zasięgu
To wyniki, których nie powstydziłby się niejeden droższy europejski rywal. Przy baterii 47 kWh i realnym zasięgu rzędu 250–300 km w cieple oznacza to, że postój na kawę wystarcza na uzupełnienie energii na kolejny etap trasy.
Realistyczne oczekiwania: zimą przy temperaturach poniżej zera i jeździe z ogrzewaniem zasięg spadnie o 25–35 procent względem WLTP. Dla wersji Pro oznacza to realne 170–190 km, dla Max i Ultra około 230–260 km. To auto do miasta i okolic, nie na regularne trasy Zielona Góra–Gdańsk.
Bezpieczeństwo – powiązania z Volvo widać w wynikach
Geely Holding jest właścicielem Volvo od 2010 roku i nie ukrywa, że korzysta z rozwiązań wypracowanych wspólnie z inżynierami z Göteborga.
Efekt jest mierzalny. E2 zdobyło maksymalne pięć gwiazdek w testach Euro NCAP oraz australijskiego ANCAP, i to według najnowszych, zaostrzonych protokołów. Dla auta w tej cenie i z tej półki rynkowej to argument najmocniejszy z możliwych.
Na pokładzie znajdziemy 5 radarów, 5 kamer i 36 systemów wspomagania, w tym:
- Automatyczne hamowanie awaryjne z detekcją pieszych
- Adaptacyjny tempomat z utrzymaniem pasa
- Monitoring martwego pola
- Ostrzeganie o ruchu poprzecznym z przodu i z tyłu
- Asystent omijania przeszkód
- Ostrzeganie przy otwieraniu drzwi
- Centralną poduszkę powietrzną
Co ważne, pełen pakiet ADAS jest w standardzie już w najtańszej wersji Pro. To nie jest dopłata ani pakiet opcjonalny.
Wersje wyposażenia: Pro, Max i Ultra
Pro – od 99 900 zł
Wersja bazowa, ale nie uboga. W standardzie:
- Ekran multimedialny 14,6 cala i wyświetlacz wskaźników 8,8 cala
- Automatyczna klimatyzacja z nawiewami na drugi rząd
- Frunk 70 litrów
- Pełny pakiet asystentów ADAS
- Elektrycznie regulowane fotele przednie (kierowcy w 6 kierunkach, pasażera w 4)
- Tapicerka ze skóry ekologicznej i skórzana kierownica wielofunkcyjna
- Apple CarPlay, Android Auto, nawigacja online, aktualizacje OTA
- Kamera cofania, czujniki parkowania, automatyczne reflektory LED
Nawiewy na drugi rząd i elektryczna regulacja foteli w aucie segmentu B to wyposażenie, którego europejska konkurencja w tej cenie zwykle nie daje.
Max
Pro plus elementy, które w polskim klimacie mają znaczenie od listopada do marca:
- Podgrzewane fotele przednie (kierowcy i pasażera)
- Podgrzewana kierownica
Do tego większa bateria 47 kWh i mocniejszy silnik 116 KM.
Ultra
Najbogatsza odmiana dodaje:
- System kamer panoramicznych 540°
- Elektrycznie sterowaną klapę bagażnika
- Ładowarkę indukcyjną do telefonu o mocy 50 W
- 16-calowe felgi aluminiowe zamiast stalowych
- Dwukolorowe nadwozie
- Oświetlenie ambientowe
- Nagłośnienie z 6 głośnikami zamiast 4
- Metalowe nakładki progowe
Cena – największy znak zapytania
I tu dochodzimy do punktu, który budzi najwięcej dyskusji.
Geely E2 w Polsce kosztuje od 99 900 zł. Problem w tym, co można kupić za porównywalną kwotę:
| Model | Cena od |
|---|---|
| Geely E2 Pro | 99 900 zł |
| Volkswagen ID. Polo | 99 990 zł |
| Cupra Raval | 99 900 zł |
Dla porównania, we Włoszech E2 w promocji startuje od około 19 900 euro, czyli mniej więcej 85 tys. zł. W Chinach auto kosztuje od 61 800 juanów, co daje około 35 800 zł.
Chińska cena jest oczywiście nieporównywalna, bo nie zawiera europejskich kosztów homologacji, transportu, sieci serwisowej ani marży importera. Różnica względem rynku włoskiego jest jednak wymowna.
Geely stawia więc na argument wyposażenia, a nie na szokującą cenę. Za te same pieniądze co VW ID. Polo dostajesz 14,6-calowy ekran, pełny ADAS w standardzie, frunk i gwarancję do 8 lat. Tracisz natomiast rozpoznawalność marki i przewidywalną wartość po trzech latach.
Co może się zmienić: importerzy chińskich marek w Polsce dość regularnie wprowadzają promocje premierowe i obniżki po pierwszych miesiącach sprzedaży. Warto śledzić cennik i pytać dealera o aktualne rabaty, zanim podpiszesz umowę na cenę katalogową.
Dla kogo jest Geely E2?
Rozważ go, jeśli:
- Szukasz drugiego auta do miasta i okolic
- Masz gdzie ładować (garaż, wallbox, gniazdo)
- Cenisz wyposażenie bardziej niż logo na masce
- Zależy Ci na bezpieczeństwie potwierdzonym testami
- Kwalifikujesz się do dopłaty z programu NaszEauto, co realnie zbije cenę
Odpuść, jeśli:
- Regularnie jeździsz w trasy powyżej 200 km
- Parkujesz na ulicy bez dostępu do ładowania
- Wartość rezydualna po trzech latach jest dla Ciebie kluczowa
- Chcesz mieć pewność gęstej sieci serwisowej w małej miejscowości
Konkurencja
W segmencie miejskich elektryków robi się tłoczno:
- BYD Dolphin Surf – bezpośredni chiński rywal
- Volkswagen ID. Polo – ta sama półka cenowa, europejska marka
- Cupra Raval – techniczny bliźniak ID. Polo
- Citroën ë-C3 – tańszy, z mniejszą baterią i gorszym wyposażeniem
- Dacia Spring – wyraźnie tańszy, ale o klasę niżej pod każdym względem
- Hyundai Inster – podobna filozofia miejskiego elektryka z dużą kabiną
Przewagą E2 jest kombinacja przestrzeni, wyposażenia i wyniku Euro NCAP. Słabością pozostaje cena, która nie odstaje od europejskiej konkurencji na tyle, by przekonać niezdecydowanych.
Podsumowanie
Geely E2 to dobrze zaprojektowany samochód. Przestronna kabina, dwa bagażniki, napęd na tył, pięć gwiazdek Euro NCAP i naprawdę bogate wyposażenie w wersji bazowej to zestaw, który obroniłby się w każdym porównaniu technicznym.
Cała sprawa rozbija się o pozycjonowanie cenowe. Przy 99 900 zł E2 nie jest tanim chińskim autem, tylko równorzędnym rywalem Volkswagena i Cupry. To odważna strategia, bo wymaga od klienta zaufania do marki, której na polskich drogach jeszcze praktycznie nie widać.
Jeśli importer zdecyduje się na promocję schodzącą poniżej 90 tys. zł, rozmowa wygląda zupełnie inaczej. Na razie E2 jest autem dla kupujących, którzy liczą wyposażenie za złotówkę, a nie patrzą na logo.